Trzy dni to wystarczająco dużo, żeby zrobić wiele rzeczy. Jeśli jednak zastanawiasz się, czy w trzy dni można zwiedzić stolicę Austrii, odpowiedź brzmi: tak. W trzy dni można zwiedzić wystarczającą część miasta, żeby nie czuć niedosytu i mieć, co wspominać. Stolica niegdysiejszego cesarstwa zachwyca architekturą, historią i elegancją, jakiej nie znajdziesz w żadnym innym mieście.

Dzień pierwszy można rozpocząć od spaceru wzdłuż wiedeńskiego Ringu. Droga ma około 5 kilometrów długości i przebiega wzdłuż byłych murów miejskich. Za czasów cesarza Franciszka Józefa wybudowano tu najważniejsze budowle w mieście, a wśród nich Nowy Ratusz, parlament czy Uniwersytet Wiedeński. Jeśli zgłodniejesz w trakcie spaceru, po drodze natkniesz się na mnóstwo budek z tradycyjnymi kiełbaskami i niezliczoną ilość szykownych kawiarni. W Wiedniu znajduje się też dziesięć lokali Trześniewskiego, a pierwszy z nich powstał w 1902 roku. Polak od początku serwował w swoich lokalach małe kanapeczki z różnymi dodatkami, a jego wersja efektownych i szybkich przekąsek natychmiast zrobiła furorę w całym mieście. Przy Placu Świętego Michała zobaczymy majestatyczne wykopaliska z czasów starożytnego Rzymu, a tuż obok najsłynniejszą budowlę wiedeńską, czyli Hofburg. Słynny pałac władców Austrii co roku gości uczestników Balu Cesarskiego, a amatorzy architektury z pewnością docenią jego fasadę. Z kolei dla historyków ciekawostką jest fakt, że to właśnie z balkonu w Hofburgu Hitler ogłosił aneksję kraju w 1938 roku.

Dzień drugi można przeznaczyć na odwiedzenie licznych parków wiedeńskich, z których mieszkańcy stolicy są bardzo dumni. Prater to tak zwane „płuca Wiednia”, a z kolei Stadtpark to pierwszy publiczny park. Znajdziemy w nim pozłacany pomnik Johanna Straussa i mnóstwo przestrzeni na romantyczne przechadzki. Niedaleko, a dokładnie między galerią Albertina a Hofburgiem, znajduje się Burggarten, czyli Ogród Zamkowy z palmiarnią i motylarnią. Warto zatrzymać się wieczorem w Cafe Palmenhaus, której niesamowitą atmosferę o tej porze dnia podkreśli dodatkowo oświetlenie wewnątrz kawiarni i cienie palm.

Ostatni dzień wycieczki to świetny czas na spokojny spacer po mieście, kiedy będzie można chłonąć jego atmosferę, a przy okazji zobaczyć atrakcje rozrzucone w różnych zakątkach Wiednia. Koniecznie odwiedź Hundertwasserhaus, czyli dom kontrowersyjnego architekta wiedeńskiego. W pobliżu znajduje się również sztuczna wioska o jego imieniu oraz sklep z pamiątkami. Jeśli do tej pory nie widziałeś katedry Świętego Szczepana i Ratusza, to teraz jest idealny moment. Warto też zorientować się wcześniej, czy akurat dzieje się w tych okolicach coś ciekawego, ponieważ plac pod Ratuszem słynie z ciekawych koncertów czy kina plenerowego. Krótki spacer uroczymi ulicami Wiednia doprowadzi Cię aż pod MUMOK, czyli muzeum sztuki nowoczesnej, gdzie znajdują się prace Pabla Picassa czy Yoko Ono.

Wiedeń to miasto wielkich możliwości, w którym nie można się nudzić. Jak każde piękne miasto zupełnie inaczej wygląda o każdej porze roku. O ile wiosną parki są zielone, a uliczne kawiarnie pełne turystów, o tyle zimą miasto skrzy się światłem milionów świątecznych lampek, a nad ulicami unosi się zapach grzanego wina i gorącej czekolady. To chyba powód, dla którego od lat jest jednym z najczęściej odwiedzanych miast w Europie.