Siłownia w domu to duży komfort dla osób, które lubią ćwiczyć, a nie mają czasu aby regularnie odwiedzać siłownię czy klub fitness. Idealnym rozwiązaniem jest zaplanowanie pomieszczenia pod siłownię już na etapie projektu domu lub kupna mieszkania, ale nic też nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować mini siłownię później. Jeżeli mamy dom, możemy wykorzystać do tego celu piwnicę, albo podwórko. W mieszkaniu może być nieco trudniej z uwagi na ograniczony metraż, ale też jest to do zrobienia. 

Siłownia w domu

W domu mamy zazwyczaj więcej przestrzeni, a więc możemy pozwolić sobie na zakup sprzętu niemalże jak z profesjonalnej siłowni. W podstawowym wyposażeniu nie może zabraknąć roweru treningowego, bieżni do biegania czy zestawu ze sztangami i ławeczką. Sprzęt do domowej siłowni nie musi być drogi, ale skoro kupujemy go na własność, to możemy pozwolić sobie na coś lepszego.

Dla zagorzałego fana sportu polecamy profesjonalny spinningowy rower treningowy inSPORTline inCondi S800i. Chociaż jego cena waha się pomiędzy 4500 zł a 5800 zł, to zasługuje on na uwagę przez swoje funkcję. Rower został wyposażony w kilka trybów treningowych i nie ogranicza się do zwykłego pedałowania. Sprzęt zapewnia użytkownikowi dostęp do treningów interwałowych, wirtualnych tras z mapami, przechowuje wszelkie statystyki, a dodatkowo mierzy dystans, kalorie, czas czy tętno. Każdy kto lubi wyciskać z siebie poty w biegu powinien zainteresować się bieżnią elektryczną V620M od Urbogym. Sprzęt zapewnia 12 programów treningowych, posiada obciążenie do 120 kg., a jego niebywałym atutem jest dodatkowy masażer wraz z zestawem hantli i przyrządem do brzuszków. Bieżnię możemy kupić już od kwoty 2400 zł, a że po złożeniu zajmuje niespełna 1 metr kwadratowy, to idealnie sprawdzi się też w małym mieszkaniu. Jeżeli Twój trening na siłowni ma na celu poprawę kształtu sylwetki czy redukcję masy ciała, konieczne będzie użycie zestawu ze sztangami i ławeczką. Ceny tych przyrządów zaczynają się już mniej więcej od około 1000 zł, jednak cena rośnie w zależności od zaawansowania zestawu. Im większe obciążenie, liczba i waga sztang oraz dodatkowe funkcje ławeczki, tym bardziej cena idzie w górę.

Siłownia w mieszkaniu

W małym mieszkaniu gdzie nie ma przestrzeni na zakup dużego sprzętu i jego przechowywanie, nasze ćwiczenia będą nieco mniej zaawansowane, ale mimo wszystko, jesteśmy w stanie zapewnić sobie ruch bez wychodzenia na zewnątrz. Podstawą będzie mata do ćwiczeń. Aby zapewnić sobie wyższy komfort pracy nad ciałem warto rozważyć zakup grubszej i profilowanej maty, którą w Internecie znajdziemy już od 100 zł. Na wyposażeniu nie może także zabraknąć piłki gimnastycznej, skakanki, hantli (chociaż te akurat możemy wykonać samodzielnie, wystarczy butelka z wodą) czy stepera, który wspiera układ sercowo naczyniowy i idealnie sprawdzi się w domowym aerobiku. W zasadzie każdy z wyżej wymienionych przedmiotów możemy kupić już do 100 zł. Jeżeli jesteśmy w stanie wygospodarować w mieszkaniu więcej miejsca, możemy też skusić się na wspomnianą już wcześniej składaną bieżnię od marki Urbogym.

Cena urządzenia siłowni w domu vs karnet na siłownie

Decydując się na budżetowe rozwiązania, siłownię możemy zorganizować już w okolicach 4000 zł, jednak stawiając na bardziej profesjonalny i zaawansowany sprzęt, kwota 10 000 zł może nie być wystarczająca. Sprzęt w domu zwróci się w perspektywie czasu, nie musimy obawiać się lockdown’u i zamknięcia siłowni, tłoku, a trening możemy odbyć w każdym czasie. Koszt karnetu w placówce zewnętrznej będzie wahał się od 100 zł do 150 zł (lub więcej) w zależności od miasta czy prestiżu klubu. Zanim się na niego zdecydujemy warto sprawdzić czy liczba wejść na siłownię w miesiącu jest nielimitowana, w jakie dni i w jakich godzinach możemy korzystać z treningów oraz jaki zestaw ćwiczeń przysługuje nam w pakiecie. Można by dyskutować na temat opłacalności domowej siłowni w porównaniu do miesięcznego karnetu, łatwiej jest bowiem zapłacić za miesięczny trening 100 zł czy 150 zł, niż wydać jednorazowo większą sumę pieniędzy na stworzenie własnej przestrzeni do ćwiczeń. Jednak z pomocą przychodzi kredyt z niskim oprocentowaniem, który pozwoli nam sfinansować własną siłownię, a jego rata przy odpowiednim wyborze wcale nie musi wynieść więcej niż koszt miesięcznego karnetu w klubie. Nie zmienia to też niczego w naszym budżecie domowym, w końcu ciągle wydajemy miesięcznie tą samą kwotę, z jedną znaczącą różnicą – spłacając ratę kredytu za zakupiony sprzęt jesteśmy już jego właścicielami, więc w perspektywie czasu, 150 zł wraca do naszego portfela.